Polacy coraz częściej decydują się na samodzielne diagnozowanie swoich chorób na podstawie informacji znalezionych m.in. w Internecie. Przynajmniej raz w życiu dra Google’a odwiedziło 90 proc. internautów. Ponad połowa osób w przypadku mniej poważnych dolegliwości zażywa leki bez konsultacji z lekarzem.

Samoleczenie pozwala w skali roku zredukować koszty wynikające z niepotrzebnych wizyt lekarskich, recept i zwolnień z pracy. Kwoty te idą w miliardy złotych. Dane firmy Sequence mówią, że gdybyśmy w Polsce zastosowali samoleczenie w sposób prawidłowy, ograniczylibyśmy o 100 mln zł wydatki poniesione na zbędne wizyty lekarskie. Ponadto moglibyśmy zaoszczędzić 660 mln zł na niepotrzebnych konsultacjach ze specjalistami, receptach oraz zwolnieniach lekarskich. Z brytyjskich danych wynika, że jeśli pacjent samodzielnie i w prawidłowy sposób stosuje samoleczenie, to o 50 proc. maleje liczba interwencji pogotowia ratunkowego, o 40 proc. liczba wizyt lekarskich., a o 17 proc. liczba wizyt domowych

W Polsce wydatki na ochronę zdrowia zwykle przewyższają zaplanowane budżety. Często brakuje więc pieniędzy na finansowanie poszczególnych terapii. Jak pokazują badania, znaczną część kosztów generują leki. Ze statystyk wynika, że w ujęciu makroekonomicznym wydatki poniesione na ich zakup stanowią ok. 30 proc. puli przeznaczonej na ochronę zdrowia. W ujęciu mikro­ekonomicznym, czyli na poziomie poszczególnych gospodarstw domowych, stanowią one ponad 60 proc. całkowitych wydatków. Dlatego z punktu widzenia zarówno pacjenta, jak i całego systemu ochrony zdrowia, lepiej zapobiegać, niż leczyć. Pozwala to uniknąć kłopotów zdrowotnych, a przede wszystkim znacznie zredukować koszty leczenia.

Dane Sequence HC Partners pokazują, że polscy pacjenci oszczędzają 1,4 mld zł rocznie dzięki niższym wydatkom na prywatne wizyty u lekarzy, tańszym lekom oraz rzadszemu korzystaniu ze zwolnień lekarskich. Eksperci podkreślają, że samoleczenie ma służyć polepszeniu jakości życia, powinno być jednak bezpieczne. Według Fundacji Obywatele Zdrowo Zaangażowani, w kwestii edukacji zdrowotnej Polacy odstają jeszcze od mieszkańców innych krajów Europy Zachodniej, dlatego niezbędne są odpowiednie rozwiązania systemowe, również na poziomie ministerialnym.

Red.

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ