Rosną koszty związane z nieswoistymi chorobami zapalnymi jelit, wynika z Białej Księgi ogłoszonej w obszarze gastroenterologii. Nieswoiste choroby zapalne jelit – NChZJ mogą prowadzić do poważnych konsekwencji, w tym do trwałego kalectwa. 

Powodami wzrostu zachorowań na NChZJ w krajach Europy Środkowej, w tym w Polsce, mogą być zmiany społeczno-ekonomiczne, a w związku z tym zmiana stylu życia, zwyczajów żywieniowych, standardów higienicznych i innych czynników, które składają się na tzw. „zachodni styl życia”, sprzyjający rozwojowi tych chorób – diagnozuje Biała Księga.

Wrzodziejące zapalenie jelita grubego (WZJG) jest przewlekłym i rozlanym procesem zapalnym, dotyczącym błony śluzowej jelita grubego. Charakterystyczną cechą jest ciągłość zmian zapalnych, rozpoczynających się od odbytnicy. Mogą więc one dotyczyć odbytnicy lub odbytnicy i okrężnicy. Choroba jest nieuleczalna, w jej przebiegu występują naprzemiennie okresy zaostrzeń i remisji.

Choroba Leśniowskiego-Crohna (ChLC) jest pełnościennym, odcinkowym procesem zapalnym, który może dotyczyć każdego odcinka układu pokarmowego – od jamy ustnej aż do odbytu. Uszkodzenie ma swój początek w błonie śluzowej. Z czasem dochodzi do zajęcia całej ściany jelita, co może powodować powstawanie przetok, ropni i zwężeń.

Terapia za milion złotych

NChZJ często powodują niezdolność do pracy lub obniżają aktywność zawodową pacjentów z powodu absencji chorobowych. Wydatki społeczne w tej grupie chorych, związane z wypłacaniem świadczeń socjalnych, wyniosły w 2014 r. 1 mln zł w przeliczeniu na pacjenta.

Prawidłowe leczenie i utrzymywanie chorego w remisji zmniejsza koszty pośrednie oraz redukuje liczbę hospitalizacji, w tym wynikających z konieczności leczenia operacyjnego. W przypadku chorych, którzy przestali reagować lub nie mogą stosować leczenia konwencjonalnego, prawidłowe leczenie zapewniają nowoczesne leki biologiczne. Jednak polscy pacjenci mają do nich mocno ograniczony dostęp. Taki obraz sytuacji pacjentów z NChZJ wyłania się z ogłoszonej właśnie Białej Księgi w dziedzinie gastroenterologii.

Według raportu „Gastroenterologia – analiza kosztów ekonomicznych i społecznych ze szczególnym uwzględnieniem choroby Leśniowskiego-Crohna i wrzodziejącego zapalenia jelita grubego”, łączne wydatki poniesione w 2014 r. ze środków ZUS, budżetu państwa oraz ze środków własnych pracodawców na świadczenia związane z niezdolnością do pracy chorych na NChZJ przekroczyły poziom 56 mln zł. W związku z chorobą Leśniowskiego-Crohna (ChLC) na świadczenia związane z niezdolnością do pracy z ubezpieczeń społecznych wydatkowano 19,9 mln zł. Z powodu wrzodziejącego zapalenia jelita grubego (WZJG) kwota ta była prawie dwukrotnie wyższa i wyniosła 36,3 mln zł.1 Dostęp do terapii nowoczesnymi lekami biologicznymi, szczególnie tymi działającymi w obrębie samego jelita czyli selektywnie, a zatem bardziej bezpiecznie, mógłby tę sytuację zmienić polepszając jednocześnie jakość życia pacjentów.

– Co roku przybywa pacjentów z NChZJ. Ich sytuacja jest bardzo trudna. W Polsce mamy znacznie niższe standardy leczenia tych chorób, niż w Europie. Zwłaszcza dostęp do najnowszych, skutecznych i bezpiecznych terapii jest utrudniony. Leki biologiczne włączane są dopiero w ramach terapii ratunkowej, a terapie działające w sposób selektywny, hamujący aktywację procesów zapalnych bez wpływu na reakcje odpornościowe w pozostałych częściach organizmu, nie są w chwili obecnej w praktyce dostępne – wskazuje prof. Grażyna Rydzewska, Prezes Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Z-ca Dyrektora ds. Lecznictwa w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSW w Warszawie, Kierownik Kliniki Gastroenterologii, były Konsultant Krajowy.

Szczególnie krytyczna jest sytuacja pacjentów z WZJG, dla których w ciężkich rzutach finansowane w ramach terapii biologicznej jest podanie 3 dawek podczas leczenia indukcyjnego, bez możliwości leczenia podtrzymującego.

– Taka terapia powinna być standardem przy dobrej odpowiedzi na leczenie inicjujące. Poza tym wykazaliśmy, iż po zastosowaniu 3 dawek indukcyjnych leczenia biologicznego, do remisji zmian endoskopowych dochodzi w przypadku mniej niż 20proc. pacjentów, co wskazuje niewątpliwie na niską efektywność kosztową takiego leczenia. Niewielka jest jednak grupa chorych, którzy realnie mogą skorzystać z refundacji. To niespełna 1 proc. wszystkich chorych z WZJG – podkreśla prof. Grażyna Rydzewska.

Gastroenterologia – skuteczne leczenie

W obecnej sytuacji, gdy dostęp do nowoczesnego leczenia jest mocno ograniczony, łączne wydatki na świadczenia socjalne generowane przez jednego pacjenta, z powodu NChZJ, kształtują się na poziomie 1 mln zł. Kluczowym celem obecnych wytycznych w leczeniu NChZJ jest doprowadzenie do „głębokiej remisji” choroby, czyli długotrwałej poprawy stanu pacjenta i opóźnienia powstawania nieodwracalnych skutków. Choć udowodniono, że włączenie do leczenia i podtrzymanie terapii lekami biologicznymi zmniejsza liczbę hospitalizacji, konieczność leczenia operacyjnego oraz – co ważne w przypadku selektywnego mechanizmu działania – oferuje korzystny profil bezpieczeństwa, chorzy nadal mają utrudniony do nich dostęp. Nowoczesne terapie celowane są obecnie poza zasięgiem polskich pacjentów.

Biorąc pod uwagę przewlekły charakter WZJG oraz młody wiek populacji, którą choroba dotyka, jest to bardzo szybko narastający problem ekonomiczny w skali całego kraju, pod względem zarówno kosztów bezpośrednich, kwalifikowanych na diagnostykę, leczenie, jak i kosztów pośrednich, związanych z absencją w pracy, zasiłkami chorobowymi, rentami itp. – podkreśla dr Małgorzata Gałązka-Sobotka, Dyrektor IZWOZ, Uczelnia Łazarskiego, współautorka raportu. Biała Księga to pierwsza tego typu analiza, która w kompleksowy sposób przedstawia aktualną sytuację polskiej gastroenterologii. Wynika z niej jednoznacznie, że im mniejsza aktywność choroby, tym niższe koszty pośrednie. Chorzy z WZJG będący w remisji, wygenerowali w 2014 r. koszty pośrednie w wysokości 6,6 tys. na pracującego chorego, podczas gdy chorzy z chorobą aktywną ponad 3-krotnie wyższe – mówi dr Małgorzata Gałązka-Sobotka.

Raport „Gastroenterologia – analiza kosztów ekonomicznych i społecznych ze szczególnym uwzględnieniem choroby Leśniowskiego-Crohna i wrzodziejącego zapalenia jelita grubego” został przygotowany przez Instytut Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego.

Nieswoiste choroby zapalne jelit (NChZJ) obejmują m.in. WZJG i ChLC. Ich rozwój uwarunkowany jest wieloma czynnikami, wśród których zasadniczą rolę odgrywa, przynajmniej w części przypadków, podłoże genetyczne oraz wpływy środowiskowe. NChZJ są schorzeniami, charakteryzującymi się wybitnie przewlekłym, nawrotowym przebiegiem. Występują u ok. 3 mln ludzi w Europie.

W Polsce liczba chorych jest szacowana na 50 tys. osób (w tym 10-15 tys. z ChLC i 35-40 tys. WZJG). Schorzenia te mogą występować w każdym okresie życia, najczęściej jednak początek choroby ma miejsce w drugiej, lub trzeciej dekadzie życia, chociaż zachorowanie może nastąpić również w okresie dzieciństwa, a także w wieku podeszłym >65. r. życia. Pacjenci z NChZJ stopniowo stają się jedną z najliczniejszych grup chorych leczonych w poradniach gastroenterologicznych oraz na oddziałach i w klinikach gastroenterologii.

Źródło: Instytut Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ