Polacy coraz chętniej decydują się na korzystanie z usług świątecznego cateringu. W Warszawie czy Trójmieście oferta to kilkadziesiąt możliwości. Koszt takiej usługi zaczyna się od 50 zł od osoby.

W kwestii Bożego Narodzenia pozostajemy tradycjonalistami. Z badań CBOS wynika, że ponad 68 proc. Polaków zachowuje tradycję 12 dań na wigilijnym stole, choć niekoniecznie samodzielnie je przygotowuje. Coraz więcej Polaków decyduje się bowiem na zamówienie świątecznego cateringu. Wbrew pozorom zamówienie cateringu nie tylko nie rujnuje portfela, ale pozwala także zaoszczędzić. Firmy cateringowe zamawiają składniki hurtowo, dlatego mogą sobie pozwolić na przystępne ceny.

Zestaw wigilijny czy świąteczny? A może tylko cztery wybrane potrawy? Jeśli chodzi o catering świąteczny, możliwości jest dużo. Klienci mogą wybrać i kupić całe zestawy, konkretne dania, jest też menu wigilijne do samodzielnego skomponowania.

Co i za ile?

„Nie masz czasu na przygotowanie wigilii? My zrobimy to za ciebie” – tak zachęca klientów bar bistro i proponuje 26 potraw. Ceny? Pierogi z kapustą i grzybami – 1,2 zł za sztukę, kutia – 5,5 zł za 100 g, barszcz czerwony z uszkami – 4 zł za 250 ml, piernik – 25 zł za kg. Za standardowy zestaw wigilijny dla czterech osób zapłacimy od 100 zł w górę, zaś za tradycyjny zestaw 12 potraw dla sześciu osób – 150 zł wzwyż.

Z badań firmy MOSSO wynika, że na świątecznych stołach aż 87 proc. Polaków chce widzieć tradycyjne potrawy: pierogi, barszcz, smażoną rybę, sałatkę jarzynową i kapustę z grzybami. Z ryb najchętniej wybierają karpia i śledzia, choć popularność zdobywa także łosoś. Nieco mniej popularna stała się Kutia, która zawsze gościła na stołach naszych dziadków.

Polacy nie wyobrażają sobie wigilijnej kolacji bez deserów. Większość firm cateringowych oferuje słodkie wypieki także na bazie mąk bezglutenowych dla osób cierpiących na nietolerancje pokarmowe. Osoby dbające o linię bez problemu zamówią ciasta bez cukru. Wśród zamawianych w ramach świątecznego cateringu deserów od lat królują takie ciasta, jak makowiec, sernik i piernik, a na Podlasiu – tradycyjny sękacz.

Nasze stoły

Generalnie, Wigilia i święta są naszą, własną tradycją, obchodzoną w tej części Europy. W związku z tym trudno o wpływy z zewnątrz. Na świątecznych stołach rzadko więc pojawiają się dania inspirowane kuchniami zagranicznymi.

Dla każdego regionu charakterystyczne są konkretne potrawy. W Krakowie zjemy karpia po żydowsku, barszcz z uszkami, bigos czy kutię. Poznań szczyci się kilkoma rodzajami pasztetów i różnymi sposobami przyrządzania śledzika. W stolicy króluje dodatkowo zupa grzybowa, a Ślązacy sięgną po makówki, czyli bułki z makiem, przyrządzone na słodko. Zupełnie inaczej jest w Trójmieście, gdzie w święta jada się rybne rolady, pasztety, pieczone kaczki czy indyki.

Gospodyni czy gospodarz domu lubi mieć asa w rękawie. Czasem stara się więc zamówić coś nowego, czego jeszcze goście nie jedli, jak np. roladki z comberków króliczych z wędzonym serem, żurawiną (75 zł za kilogram), pasztet z sandacza z szyjkami rakowymi (65 zł za kilogram), a dla wegan – pasztet z soczewicy i marchewki z czarnuszką czy z selera i orzechów (40 zł za kilogram).

Przy świątecznych zamówieniach należy pamiętać o kluczowej zasadzie – potrawy, które przyjadą do naszego domu powinny być domowe, smaczne, proste i tradycyjne. Święta to taki czas, kiedy do stołu zasiądzie kilka pokoleń – nie każdy więc będzie miał ochotę próbować na przykład nowoczesnego sushi.

Jak zamawiać?

Przede wszystkim należy korzystać z ofert restauracji poleconych przez znajomych. Trzeba dokładnie czytać opisy dań oraz komentarze, na przykład na Facebooku, na temat jakości świadczonych usług. – Można natrafić na opis typu: „Uważajcie, bo barszcz jest na zwykłym occie i będzie odbijać się przez pół nocy”, albo „W pierogach jest tylko ciasto, farszu można z lupą szukać, a karp jest dziwnie mały i do tego ma łuski”.

Przygotowanie świątecznego cateringu wymaga nieco więcej czasu, zarówno ze względu na dużą liczbę zamówień w okresie przedświątecznym, jak i specyfikę potraw. Dlatego decyzji lepiej nie zostawiać na ostatnią chwilę – zamówienie powinno się złożyć 3-4 dni przed wigilią. To zagwarantuje nam odpowiednie przygotowanie dań i ich świeżość.

Red.

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ