Tradycja nakazuje, by na wielkanocnym stole, oprócz jajek, znalazła się cała gama potraw mięsnych. W tym okresie są one przygotowywane z niezwykłą starannością, tak by ich smak podkreślał wyjątkowość Świąt Wielkanocy po okresie postu.

Dawniej gospodynie na Święta przygotowywały pieczenie, pasztety, kiełbasy, szynki i inne wędliny wykorzystując stare rodzinne receptury przekazywane z pokolenia na pokolenie. Były to na ogół produkty charakterystyczne dla danego regionu. Przygotowywanie potraw zaczynało się kilka dni wcześniej, tak by stół na uroczyste śniadanie wielkanocne był okazały i bogaty.

Najczęściej ze Świętami Wielkanocnymi kojarzy się biała kiełbasa, którą – jak wskazują dawne zapiski – już gościła na polskim dworze królewskim. Jak się ją wyrabia znali tylko najbardziej wtajemniczeni wędliniarze. Do dziś biała kiełbasa i żurek – to nieodłączny element Świąt.

Białą kiełbasę wytwarza się w różny sposób niekoniecznie stosując się do starych przepisów. Dlatego np. poznańscy rzemieślnicy postanowili zarejestrować swój produkt jako unikalny i złożyli w tej sprawie wniosek do Unii Europejskiej. Do produkcji takiej kiełbasy używa się tylko najwyższej jakości mięsa wieprzowego, doprawia się go czosnkiem, majerankiem solą i pieprzem i umieszcza w naturalnym jelicie. Wielkopolską kiełbasę odróżnia dodatek majeranku.

Na Wielkanoc robiono także specjalne szynki, wędzono i gotowano wieprzowinę, przygotowywano pasztety, których miłośnikiem był król Jan III Sobieski.

Obecnie też można kupić wędliny wyrabiane według tradycyjnych recept, takie produkty najczęściej wytwarzane są przez małe firmy rzemieślnicze, a trzeba ich raczej szukać w małych sklepach niż w supermarketach.

Red.

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ