Ogromne zasługi Francji należy przypisać m.in. szeroko pojętej branży kulinarnej. Jak podaje wiele źródeł, to właśnie tutaj powstał uwielbiany na całym świecie szampan.

Za pioniera bąbelkowego napoju uważa się francuskiego mnicha Dom Pierre Perignon. Odpowiedzialny za produkcję wina w opactwie benedyktyńskim w małej wiosce Hautvillers, duchowny wytwarzał go mieszając ze sobą różne szczepy winogron.

Mimo, iż historycy do dziś dyskutują, kto jest prawdziwym ojcem szampana, to jednak najsłynniejsza jego odmiana, Dom Perignon, swoją nazwę zawdzięcza właśnie wspomnianemu mnichowi.

Szampan nazwę swą zawdzięcza Szampanii, regionowi w północno-wschodniej Francji, głównemu miejscu jego produkcji.

Szampan jest produkowany bez sztucznego nasycania napoju dwutlenkiem węgla. Dwutlenek węgla tworzy się w nim na skutek naturalnego procesu dojrzewania wina w butelkach. Do butelek nalewa się młode, nie do końca przefermentowane wino, a następnie przechowuje się lekko pochylone w stronę korka butelki w piwnicach, w stałej temperaturze 3-5 °C.

W odróżnieniu od szampana, którego nazwa została zastrzeżona w 1911 r., inne francuskie wina musujące produkowane metodą szampańską nazywane są „mousseux”. Z kolei w Szampanii produkuje się również wina o słabej mocy, które noszą inne nazwy: czerwone (Bouzy), białe (Coteaux champenois) lub różowe (rosé des Riceys). Jednak w tej historycznej prowincji produkuje się głównie wina białe musujące ze szczepów winogron chardonnay, pinot noir i pinot meunier, które nazywane są po prostu „szampanem”, bez podawania szczegółów. Wina te uchodzą za doskonałe i dlatego są stosunkowo drogie.

We Francji powstała także pierwsza restauracja, dając tym samym początek niezwykle rozwiniętej branży. Pierwszy lokal otworzył Francuz Boulanger w 1765 roku. Serwowano w im głównie zupy.

I mimo, że nie przetrwał zbyt długo w ślad za nim w Paryżu zaczęto otwierać coraz więcej podobnych miejsc. Każde z nich serwowało inne potrawy, które z czasem zaczęto zapisywać tworząc tym samym pierwsze menu.

 

Red.

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ